Nastepny mecz

Rywal Newcastle Crystal Palace FC

Newcastle United

-:-
 
24.04.2024
Selhurst Park, Londyn

Ostatni mecz

Rywal NUFC

Newcastle United

Tottenham Hotspur 4-0
 
13.04.2024
St. James' Park, Newcastle

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Arsenal FC 3171
2.Liverpool FC 3171
3.Manchester City 3170
4.Aston Villa 3260
5.Tottenham Hotspur 3260
6.Newcastle United 3250

NUFC.PL zmienia się dzięki Wam!
Zapraszamy do korzystania z nowego systemu komentarzy, o wiele więcej zmian jest coraz bliżej.

NUFC - dolacz do nas

NUFC.PL tworzą kibice dla kibiców. Przyłącz się do nas i pomóż sprawiać, że strona staje się dla Was lepsza!
Kontakt przez dział Współpraca lub wiadomość na Facebooku.

Newcastle United Aktualności

Felieton: Świetne Newcastle czy słaba Aston Villa?

2010-08-30 00:15:41 Dodał: Kasper PucułekKomentarze:

Serwis Newcastle United - NUFC PL22 sierpnia, w drugiej kolejce Premier League Newcastle United rozgromiło Aston Villę aż 6:0 – tego nie spodziewali się nawet sami kibice Srok, szczególnie po porażce z Manchesterem United 0:3. Wielu fanów popadło w hurraoptymizm, ale czy słusznie? Po trzech kolejkach Newcastle zajmuje ósme miejsce w tabeli, a jeszcze nie tak dawno rozgromiona Villa – czwarte.

St. James’ Park oszalało na punkcie Srok, ale czy to rzeczywiście wysoka forma Newcastle?
Mecz zaczął się od nacisków obu drużyn, ale w 9. minucie Steve Harper sfaulował we własnym polu karnym uciekającego obrońcom Newcastle Ashleya Younga. Sędzia podyktował rzut karny i wszystko układało się po myśli tymczasowego trenera Aston Villi Kevina MacDonalda. Wydawałoby się, że piłkarze Srok będą musieli odrabiać straty, jednak egzekwujący jedenastkę John Carew fatalnie przestrzelił. Od tamtego momentu inicjatywę przejęło Newcastle United i nie oddało jej do końca spotkania. Najpierw fantastycznym strzałem sprzed pola karnego popisał się Joey Barton, który rozpoczął strzelanie na St. James’ Park, potem było już tylko lepiej – wspaniała gra Andy’ego Carrolla, którą uwieńczył hat-trickiem i fantastyczną asystą oraz równie dobre zawody kapitana The Toon Kevina Nolana, który dwa razy pokonał bramkarza Villi Brada Friedela.

Wszyscy piłkarze Newcastle w tym spotkaniu grali bez zarzutu, jednak trzeba na to spojrzeć z drugiej strony. Jak to się mówi - gra się na tyle, na ile pozwala przeciwnik, a Aston Villa pozwalała Srokom na wysokie loty. Powstaje więc hipoteza – czy to Newcastle zagrało doskonale, czy po prostu The Toons trafili na słabszy dzień Villi.
The Villans nie prezentują tego, do czego przyzwyczaili koneserów angielskiej piłki – w dużej mierze dlatego, iż manager Martin O’Neill pożegnał się z klubem. Za jego kadencji Villa zawsze była w czołówce Premier League i walczyła w europejskich pucharach. Czy tak będzie i po tym sezonie? Zważywszy na to, że Aston Villa nie gra powalająco trzeba jednak zwrócić uwagę, że na inaugurację sezonu wysoko wygrali z West Hamem 3:0, a ostatnio zwyciężyli Everton po ciężkim meczu - skromnie, ale to trzy punkty są najważniejsze.
Newcastle natomiast przegrało pierwszy mecz z Manchesterem, a w trzeciej kolejce Premiership na Molineux jedynie remis z Wolves. Remis po ciężkim meczu, gdzie gospodarze nie oddali tak łatwo inicjatywy Srokom i Newcastle United do końca musiało walczyć o jeden punkt. Remis wywieziony z Wolverhampton, patrząc od strony beniaminka jest dobrym wynikiem, jednak po pogromie Villi, kibice spodziewali się wyniku w postaci zwycięstwa Newcastle.

Niedawno Aston Villa odpadła z Ligi Europejskiej z Rapidem Wiedeń, z klubem potencjalnie gorszym. The Villans najwidoczniej rzeczywiście przeżywają załamanie i słaby okres. The Toons natomiast świetnie to wykorzystali na St. James’ Park i ograli Lwy 6:0, jednak nie można póki co stawiać Newcastle w świetle pretendenta do europejskich pucharów po jednym udanym meczu. Liga angielska pokazała w meczu na Molineux, jaka jest nieprzewidywalna – najpierw wysoko można ograć dobrze prezentujące się ostatnimi latami Aston Villa, by w następnej kolejce zremisować z potencjalnie słabszą, ale solidną drużyną. Sezon jeszcze długi i nie można popadać w hurraoptymizm. Czas pokaże, na co stać w tym roku Newcastle United.

Zapraszamy do komentowania!

 

Komentarze:

Komentarze:

 
2010-08-30 00:34:47

w zasadzie suche fakty w jednym miejscu, no ale fajnie, że coś takiego się dzieje/pisze tutaj.

 
 
 
2010-08-30 00:36:31

Przyznam, że w pierwszych chwilach szoku po tym jak zobaczyłem wynik - 6:0 - pomyślałem 'o rany no to teraz to już pociśniemy co najmniej na miejsce dające ligę europy'. ale potem, zwłaszcza po wymienionym w artykule odpadnięciu villains z ligi europy i po tym jak średnio grający rapid zniszczył anglików w kilkanaście minut zacząłem myśleć, że faktycznie to nie Newcastle zagrało tak magicznie, tylko Villa tak słabo. Co jak co, ale - choć chciałbym inaczej - kluby jak ManU, Arsenal, Chelsea dadzą nam niezłą lekcję tego, że ambicja i chęci to nie wszystko... myślę że raz na jakiś czas jeszcze nam sie przytrafią takie duże wygrane, ale zazwyczaj to będą bardzo ciężkie mecze, zremisowane lub wygrane jedną bramką, oby naszą siłą była gra u siebie i tu szukajmy punktów...

 
 
 
2010-08-30 00:43:53

Moze i Villa przegrala ze slabszym Rapidem ale po takich batach chyba nie jest sie latwo podniesc. Teraz juz wygrali z Evertonem i mysle ze w meczu z nami byli w podobnej dyspozycji.

Co do Newcastle to ostatni mecz Wolverhampton nie byl zly. Okej... powinni miec tego karnego i wtedy byloby pewnie kiepsko ale to indywidualne bledy Percha("indywidualne", bo mysle jeszce o straconej bramce). Moim zdaniem ten zawodnik juz niedlugo straci miejsce w podstawowym skladzie. Kto wie... moze gdyby nie Perch to wywiezlibysmy komplet punktow?

Trzeba tez dodac ze gralismy na wyjezdzie a to bardzo istotna rzecz. Nawet taki Manchester United nie porafil ostatnio wygrac na wyjezdzie(ba! z tego co czytalem to Fulham gralo lepiej), czy nawet Manchester City, ktory wczoraj dostal baty od Sunderlandu.

Na chwile obecna stawiam, ze Newcastle zakonczy sezon w pierwszej dziesiatce. Pamietam ze przed sezonem ktos(chyba bukmacherzy?) typowali wlasnie 10 miejsce dla "Srok" wiec cel zdecydowanie jest do zrealizowania.

Jestem pozytywnie nastawiony zwlaszcza ze w nastenym meczu bedziemy mieli w skladzie dwoch nowych ciekawych zawodnikow. Moze jeszce kogos uda im sie sciagnac? zyczylbym sobie zeby to byl jakis napastnik i tutaj akurat Hughton ma takie samo zdanie bo ponoc interesujemy sie dwoma napastnikami. Lepiej zeby wypalil przynjamniej jeden, bo jak Carroll zlapie kontuzje to ze zdobywaniem bramek moze byc krucho.

PS. Felieton elegancki... oby pojawialo sie ich wiecej:).

 
 
 
Skorpion Skorpion 2010-08-30 00:46:13

W życiu czasami wygrywa ten, kto danego dnia prezentuje lepszą formę. NU wykorzystali to w meczu z AV. Ale w meczu z Wilkami nie było już tak łatwo, bo Wilki były mocno zmotywowane. To było widać po zacietości ataków. Ich piłkarze byli blisko naszycg, faulowali, ile się dało.
To pokazuje, że punkt wywieziony stamtąd jest cenny i nie powinniśmy narzekać, że to tylko remis.

 
 
 
2010-08-30 01:43:11

Na wyjezdzie ten punkt to bardzo duzo. Na poczatku zeszlego sezonu Sir Alex Ferguson powiedzial" Kazdy punkt zdobyty na wyjezdzie bedzie procentowal w koncowce sezonu". O ile pamietam zabraklo im jednego punktu do kolejnego mistrzostwa. Dla mnie to bardzo dobry wynik:)

 
 
 
2010-08-30 03:25:37

A Sunderland nakopal City hahaha. Na nic miliony szejkow, klub bez klasy, zostanie klubem bez klasy:)

 
 
 
2010-08-30 08:54:28

Trzy rzeczy.
1. Dobra dyspozycja dnia piłkarzy Newcastle. Optymizm wywołany przez powrót na St. James's Park w najwyższej klasie rozgrywek.
2. Korzystne ułożenie meczu - niestrzelony karny i spalony Younga, którego nie było (Young wychodził sam na sam z Harperem).
3. Słaba forma Aston Villi. Odejście Millnera, plotki o odejściu Younga do spurs. We wczorajszym meczu z Evertonem w zasadzie strzelona bramka, druga połowa to dramatyczna obrona częstochowy w wykonaniu the villas.

 
 
 
2010-08-30 09:15:55

ktos sie orientuje ile potrwa pauza Simpsona?

 
 
 
2010-08-30 09:56:25

@ Martins15 - szacowany termin powrotu to 11 września

 
 
 
Skorpion Skorpion 2010-08-30 10:01:50

Puszuu --> z Young'iem nie chodziło o spalonego. Przyjmując piłkę lekko trącił ją ręką. I dlatego sędzia przerwał akcję. Trącenie ręką było widoczne na powtórkach akcji.

 
 
 
2010-08-30 12:27:02

A no to zmienia nieco sytuację :)

 
 
 
2010-08-30 12:46:11

a ja wczoraj bylem na meczu sunderland - man city. Pojechalem zobaczyc jak arabowie strzelaja piataka, a tu zonk :) Nufc - Sunderland beda emocje !!!!

 
 
 
2010-08-30 12:51:24

Fajny artykuł :) A wracając do tematu odejście ich poprzedniego trenera bardzo pomogło nam w wygraniu meczu :) A poza tym sądzę że nie docenili nas i liczyli na łatwą wygraną i się przeliczyli :)

 
 
 
2010-08-30 13:40:40

wracajac do tego tematu poraz setny : naprawde nikomu nie zalezy na tym, zeby ruszyl typer? :|

 
 
 
2010-08-30 19:04:54

kurwa ja to sie dziwie czemu Chris nie spróbuje R.Taylora na prawej zamiast Percha koles jakos mnie nie przekonuje...

 
 
 
2010-08-30 19:08:37

Własnie Dibo apropo percha, pokazywali teraz skrót man utd z nami i bylo kilka wrzutek Scholesa na ta czesc boiska gdzie powinien byc i raz berbatov nieczysto trafil pilke a za innym razem giggs juz wpakowal na 3:0... widac ze takie mial wytyczne i widac ze sukces manutd tkwil w tym ze znalezli slabe ogniwo... :/

 
 
 
2010-08-30 22:51:54

no całkiem przyzwoity artykuł panie Lucjan^^ jak na moj gust Villans nabiorą rozpędu, dopiero poczatek sezonu. patrzac na inne zespoly ciezko widze West Ham ktory raptem kilka lat temu wrocil do Pl. a Toons?:) żeby wszystkie mecze im tak wychodziły, takie w ktorych wysylaja rywali w kosmos niczym oligarchowie Premier League jak Arsenal (6:0) czy Chelsea (2x 6:0) to europejskie puchary w naszym zasiegu Gordies!:D

 
 
 
2010-08-31 16:05:33

AV olewa LE zwyczajnie. Potem w grupie musieliby grać tyle meczów wyjazdowych. Ciągle mieli zamiar wszystkie siły spożytkować na walkę o 4 miejsce w lidze.

 
 

Wróć do newsów