Nastepny mecz

Burnley FC

Newcastle United

-:-
 
14.12.2019
Turf Moor, Burnley

Ostatni mecz

Newcastle United

Southampton FC 2-1
 
08.12.2019
St. James' Park, Newcastle

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Liverpool FC 1543
2.Leicester City 1535
3.Manchester City 1532
4.Chelsea Londyn 1529
5.Wolverhampton 1523
6.Manchester United 1521

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Newcastle United Aktualności

Bez bramek na Maderze. Maritimo 0:0 Newcastle

2012-09-21 00:06:06 Dodał: ?!MiSzA!?Komentarze: 8

Serwis Newcastle United - NUFC PLBez wyrazu rozpoczęli piłkarze Newcastle grupowe zmaganie w Lidze Europy. Na terenie teoretycznie najsłabszego rywala w tej fazie turnieju Sroki nie zdołały znaleźć drogi do siatki przeciwnika i ostatecznie obie drużyny podzielić się musiały punktami.

Gospodarze od początku meczu narzucili własne tempo gry. Sroki przegrywać mogły już od 2. minuty, ale po dośrodkowaniu z lewej strony Heldonowi zabrakło centymetrów, by wpakował piłkę do siatki.

Gra toczyła się głównie na połowie Newcastle i dopiero w 28. minucie Sroki zagroziły bramce strzeżonej przez Romaina Salina. W doskonałej sytuacji znalazł się Amalfitano, ale strzał Francuza został zablokowany. Piłka trafiła do Williamsona, jednak i on zmarnował wyborną okazję - do odbitej od obrońcy futbolówki dopadł Shola Ameobi, który mógł sobie wybrać, którą częścią ciała wpakować ją do bramki i najwyraźniej ten szeroki wachlarz możliwości go przerósł, bowiem skończyło się tylko na strachu.

Od tego momentu Sroki nieco ożywiły się w swoich poczynaniach. Najpierw zza pola karnego uderzał Dan Gosling, gdy piłka mijała bramkarza, wydawało się, że Sroki obejmą prowadzenie, jednak "łaciata" otarła się o zewnętrzną stronę słupka i opuściła plac gry. Po chwili Bigirimana doskonałym podaniem z głębi pola znalazł w polu karnym Sholę Ameobiego, ten jednak pogubił się w tej sytuacji i ... podał piłkę do golkipera rywali.

W doliczonym czasie pierwszej połowiy, dobrze spisujący się do tej pory w bramce Srok Rob Elliot chwycił piłkę w ręce po podaniu Stevena Taylora, jednak sędzia najwyraźniej chciał wynagrodzić gościom wcześniejszą sytuację, gdy nie odgwizdał zagrania ręką we własnym polu karnym przez jednego z obrońców Maritimo i nie zdecydował się podyktować jedenastki.

Drugą połową Sroki zaczęły od mocnego uderzenia - poprzeczka uratowała gospodarzy po strzale pełniącego funkcję kapitana Newcastle, Sholi Ameobiego. Mylił się ten kto uznał to za zwiastun lepszej połowy w wykonaniu podopiecznych Alana Pardew. Zawodnicy Srok zdawali się grać na pół gwizdka, licząc najwyraźniej, że mecz wygra się sam. Tymczasem, choć Ameobi jeszcze raz stanął przed doskonałą szansą, po tym jak w polu karnym świetnie zgubił obrońcę, nie zdołał jednak z bliskiej odległości pokonać Salina, to bliżej zdobycia bramki byli piłkarze Maritimo. Najpierw w 70. minucie Elliot wspaniale wybronił kąśliwy strzał Samiego, a dziesięć minut później piłkę głową z linii bramkowej wybił Davide Santon.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym, a piłkarze Newcastle albo źle znieśli warunki klimatyczne (sierpień i wrzesień to najcieplejsze miesiące na Maderze), albo zwyczajnie zlekceważyli rywala. Podopieczni Alana Pardew wałęsali się po boisku, niejednokrotnie odpuszczając krycie przeciwnika, a jedynymi zawodnikami, którym chciało się biegać był Gael Bigirimana i - wprowadzony na ostatnie 20 minut meczu - Shane Ferguson.

CS Maritimo : Newcastle United 0:0

Maritimo:
Romain Salin; Briguel (kapitan), Joao Guilherme, Valentin Roberge, Luis Olim; Rafael Miranda, Joao Luiz; Heldon (Fidelis 54'), David Simao (Goncalo Abreu 75'), Sami; Danilo Dias (Adilson 82').

Niewykorzystani rezerwowi: Wellington Lima, Joao Diogo, Marcio Rosario, Igor Rossi.

Newcastle United: Rob Elliot; James Perch, Mike Williamson, Steven Taylor, Davide Santon; Gael Bigirimana, Dan Gosling; Gabriel Obertan (Sylvain Marveaux 80'), Haris Vuckic (Sammy Ameobi 53'), Romain Amalfitano (Shane Ferguson 76'); Shola Ameobi (kapitan).

Niewykorzystani rezerwowi: Steve Harper, James Tavernier, Mehdi Abeid, Adam Campbell.

 

Komentarze:

 
kadzi kadzi 2012-09-21 01:12:31

Bez wyrazu... moim zdaniem tragicznie nie było jak na rezerwowy skład. Taki stare NUFC z Championshipa... Wjechalibyśmy tam z Cabaye, Tiote, HBA i Dembą czy Cisse, to byłaby rożnica. Z jednej strony fajnie że Pardew rotuje składem, z drugiej cięzko powiedzieć, co powinno być priorytetem w tym sezonie... Mam nadzieję, że na Bordeaux wyjdziemy w najsilniejszym składzie.

 
 
 
newcastle26 newcastle26 2012-09-21 08:22:34

taaa bylaby roznica, napewno. no moze Ba by cos ustrzelil. moze. a w grze roznicy nie byloby zadnej!!!!

 
 
 
Dario Dario 2012-09-21 09:16:31

Raczej trzeba się przyzwyczaić do myśli, że w tym roku kalendarzowym w LE zobaczymy mocniejszy skład góra w 1-2 meczach i to i tak jak będą szanse na wyjście z grupy. Ewidentnie te rozgrywki nie są naszym priorytetem.

 
 
 
Sankhir Sankhir 2012-09-21 09:45:41

+ dobrze że graliśmy rezerwami i podstawowi trochę odpoczęli ;
+ Rob Elliot byłby o wiele lepszym rozwiązaniem na Everton - ale mądry Pardew po szkodzie;
+ Pardew w wydaniu letnim prezentuje się zniewalająco :D ;
+ Shola - był aktywny, podejmował niegłupie decyzje, podołał generalnie opasce kapitana;
+ remis na wyjeździe cieszy, ale z taką Brugią trzeba koniecznie złapać 6 punktów.

- NUDA! aż oczy bolą;
- brak stylu można wybaczyć, ale braku walki - nigdy, zwłaszcza w takim klubie jak NUFC;
- totalne lekceważenie przeciwnika, co mogło się źle skończyć;
- złe przygotowanie fizyczne - upał upałem, ale głównie człapaliśmy, nie biegaliśmy.

Osobny minus, a nawet dwa (=) należą się Williamsonowi. Wiadomo za co.

 
 
 
Dejwid21 Dejwid21 2012-09-21 10:29:30

Z taka Brugia?? Zebys sie nie zdziwil jak na wyjezdzie od nich dostaniemy.

 
 
 
Sankhir Sankhir 2012-09-21 10:36:11

No wolałbym się nie zdziwić, ale chodziło mi bardziej o to że oni są teraz zdeterminowani na łapanie punktów, żeby coś w tej grupie ugrać po blamażu z GB. Sory jak byłem nieprecyzyjny.

 
 
 
Skorpion Skorpion 2012-09-21 11:26:47

Na razie to Bordeaux przed nami. U siebie. Sądzę, że skład będzie silniejszy po naszej stronie. Na Brugię pewnie lekko też. Ten mecz u siebie. Bo 2 tygodnie później jest kolejny raz z Brugią na wyjeździe. Będzie to 4. mecz fazy grupowej. Gdyby się okazało, że mamy po 3 meczach 7 punktów, to pewnie znów pojadą rezerwy.

 
 
 
newcastle26 newcastle26 2012-09-21 15:26:38

po 3 meczach 7 pkt? chcialbym, aczkolwiek uwazam ze jesli bedzimy miec 3 pkt po 3 meczach to bedzie dobrze :(

 
 

Wróć do newsów


 

Zaloguj się i dodaj komentarz:

 

Login:

 

Hasło:

 

Treść:

 

Regulamin