Nastepny mecz

Chelsea Londyn

Newcastle United

-:-
 
13.02.2016
Stamford Bridge, Londyn

Ostatni mecz

Newcastle United

West Bromwich Albion 1-0
 
06.02.2016
St. James' Park, Newcastle

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Leicester City 2553
2.Tottenham Hotspur 2548
3.Arsenal Londyn 2548
4.Manchester City 2547
5.Manchester United 2541
6.West Ham United 2539

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Newcastle United Aktualności

Toon Army PolandToon Army Poland

 

Sparing z Lillestrom

2016-02-09 16:56:17 Dodał: mamutKomentarze: 1

Serwis Newcastle United - NUFC PL Newcastle United rozegra towarzyski mecz z norweskim Lillestrom SK, podczas zbliżającej się przerwy w rozgrywkach.

Norweski klub potwierdził termin meczu na swojej stronie internetowej i Newcastle zmierzy się z Lillestrom w Hiszpanii na La Manga Stadium o 15:00, 20 lutego.

Sroki w sobotę zmierzą się z Chelsea i później czeka drużynę 18-dniowa przerwa w rozgrywkach i dopiero 2 marca zmierzą się na Britannia Stadium ze Stoke City.


Źródło: Evening Chronicle

 

Poza strefę spadkową. Newcastle 1:0 WBA

2016-02-06 18:32:50 Dodał: ?!MiSzA!?Komentarze: 24

Serwis Newcastle United - NUFC PLPiłkarze Newcastle znów dobrze zaprezentowali się przed własną publicznością i w pełni zasłużenie pokonali West Bromwich Albion 1:0.

Jakże podobny był to mecz do potyczki, którą oglądaliśmy w środę na Goodison Park. Tylko tym razem to Newcastle było spritem. Sroki nie dały dziś przeciwnikowi pograć i do 80. minuty w pełni kontrolowały wydarzenia boiskowe. McClaren oczekiwał od swych piłkarzy reakcji po żenującym występie w Liverpoolu i tej reakcji się doczekał. Wszystko, co nie funkcjonowało w meczu z Evertonem, dzisiejszego popołudnia działało bez zarzutu.

Sroki z przytupem rozpoczęły spotkanie, na bramkę gości sunął atak za atakiem, piłka chodziła jak po sznurku, akcje się zazębiały, a zawodnicy Tony`ego Pulisa zredukowani zostali do roli statystów. Posiadanie piłki na poziomie 78% w pierwszej połowie mówi wszystko. Jeśli do czegoś można się było przyczepić, to tylko tradycyjnie do skuteczności piłkarzy w czarno-białych koszulkach.

Już po pół godzinie gry Cheick Tiote kapitalnym strzałem z dystansu umieścił piłkę w bramce. Dwóch piłkarzy Newcastle znajdowało się w tym momencie pomiędzy bramkarzem a ostatnim obrońcą gospodarzy, żaden z nich jednak nie uczestniczył w akcji i chorągiewka sędziego liniowego nie drgnęła. Mimo to, po krótkiej konsultacji panów w żółtych koszulkach, prowadzący zawody, Lee Mason, zdecydował się bramki nie uznać, wychodząc z założenia, że Aleks Mitrovic ograniczył widoczność bramkarza.

Sroki zareagowały na tą kontrowersję w najlepszy możliwy sposób. Już dwie minuty później Jonjo Shelvey wyśmienitym podaniem uruchomił Mitrovica, a Serb tym razem się nie pomylił.

Drugą połowę Newcastle rozpoczęło w ten sam sposób co pierwszą. Na grę piłkarzy McClarena patrzyło się z przyjemnością, a goście powinni byli zostać co najmniej kolejne dwie bramki w tyle, jednak Mitrovic uderzył prosto w bramkarza, Wijladum nad bramką, Townsend w słupek, a Sissoko, chyba sam nie potrafi powiedzieć, co zrobił.

Im bliżej końcowego gwizdka, tym bardziej Sroki zwalniały tempo, celując w dowiezienie minimalnego prowadzenia do końca. W efekcie ostatni kwadrans spotkania kosztował fanów nie mało nerwów. Taktyka gospodarzy o mały włos nie kosztowała Newcastle stratę bezcennych punktów, szczęśliwie, gdy przysnęła defensywa, Craig Dawson posłał piłkę w trybuny, a po chwili podanie Salomona Rondona, do Saido Berahino w ostatnim momencie przeciął Daryl Janmaat.

Newcastle United : West Bromwich Albion 1:0

Bramka:
Mitrovic 32’

Newcastle United: Rob Elliot; Daryl Janmaat, Steven Taylor, Fabricio Coloccini (c),Rolando Aarons; Cheick Tiote, Jonjo Shelvey (Henri Saivet 90); Moussa Sissoko, Georginio Wijnaldum, Andros Townsend (Ayoze Perez 88); Aleksandar Mitrovic

Ławka rezerwowych: Karl Darlow, Liam Gibson, Callum Williams, Dan Barlaser, Seydou Doumbia

West Bromwich Albion: Ben Foster; James Chester, Gareth McAuley, Jonas Olsson, Craig Dawson; Claudio Yacob, Sandro (Saido Berahino 46); Craig Gardner (Alex Pritchard 46), Darren Fletcher (c), James McClean; Victor Anichebe (Salomon Rondon 74)

Ławka rezerwowych: Boaz Myhill, Sebastien Pocognoli, Stephane Sessegnon, Rickie Lambert

Sędzia: Lee Mason

Żółte kartki: McAuley (48), Chester (63), Olsson (83)

Widzów: 50,152 (1,250 West Brom)

 

Newcastle United vs West Brom - składy

2016-02-06 15:14:00 Dodał: mamutKomentarze: 143

Serwis Newcastle United - NUFC PL O 16:00 Newcastle United zmierzy się na St. James' Park z West Bromwich Albion. Steve McClaren w porównaniu z meczem z Evertonem zastosował cztery zmiany w pierwszej jedenastce i dzisiaj na boisku zobaczymy Stevena Taylora, Rolando Aaronsa, Cheika Tiote i Aleksandra Mitrovicia.

Newcastle United (4-2-3-1): Rob Elliot; Daryl Janmaat, Steven Taylor, Fabricio Coloccini (c), Rolando Aarons; Cheick Tiote, Jonjo Shelvey; Moussa Sissoko, Georginio Wijnaldum, Andros Townsend; Aleksandar Mitrovic

Ławka rezerwowych: Karl Darlow, Liam Gibson, Callum Williams, Dan Barlaser, Henri Saivet, Ayoze Perez, Seydou Doumbia

West Bromwich Albion (4-2-3-1): Ben Foster; Craig Dawson, Gareth McAuley, Jonas Olsson, James Chester; Claudio Yacob, Sandro; Craig Gardner, Darren Fletcher (c), James McClean; Victor Anichebe

Ławka rezerwowych: Boaz Myhill, Sebastien Pocognoli, Alex Pritchard, Stephane Sessegnon, Saido Berahino, Rickie Lambert, Salomon Rondon


Sedzia: Lee Mason

 

McClaren nie ma obaw odnośnie Taylora

2016-02-06 12:17:27 Dodał: ?!MiSzA!?Komentarze: 11

Serwis Newcastle United - NUFC PLWobec kłopotów z zestawieniem formacji obronnej, Steven Taylor będzie zmuszony wrócić do gry nieco wcześniej niż pierwotnie zakładano. Steve McClaren nie obawia się jednak o dyspozycję zawodnika.

Wobec fatalnych występów w meczach wyjazdowych Sroki nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów w meczach z rywalami z dolnej części tabeli na St. James' Park. Tymczasem nie tylko nierówna forma Newcastle budzi obawy przed dzisiejszym pojedynkiem. W spotkaniu z Evertonem kontuzji nabawił się Paul Dummett i Chancel Mbemba, który do tej pory nie opuścił żadnego meczu ligowego Srok. Na domiar złego czerwoną kartką ukarany został Jamaal Lascelles, co nie daje McClarenowi dużego pola manewru. Do pierwszego składu włączeni zostali piłkarze drużyny U21, przyspieszony został także powrót na boisko Stevena Taylora.

W poprzednim roku Tayls leczył kontuzję kolana i ścięgna Achillesa, przez co wystąpił raptem w trzech spotkaniach Newcastle. Ostatni ligowy mecz zaliczył w sierpniu przeciwko Manchesterowi United, aczkolwiek wziął udział w niedawnym sparingu za zamkniętymi drzwiami z Sunderlandem.

McClaren jest fanem talentu piłkarza - będąc selekcjonerem reprezentacji powołał go w 2007 roku na mecz z Niemcami, który Taylor ostatecznie obejrzał z ławki rezerwowych.

"Zawsze podziwiałem Taylsa" - przyznaje McClaren. - "On jest Mr. Newcastle, nieprawdaż? Był już w tej sytuacji, zna klub od po podszewki i wie, co należy zrobić. Jego kariera jest naznaczona kontuzjami. Gdyby nie to, byłby jednym z najlepszych obrońców."

"To dobry czas dla Stevena Taylora, choć jest nieco wcześniej niż oczekiwaliśmy i chcielibyśmy. Będzie musiał wejść na boisko i zrobić robotę."

Tymczasem Chancel Mbemba udał się do Belgii na kolejne badania. W przyszłym tygodniu będzie wiadomo jak poważna jest kontuzja piłkarza, nieoficjalnie mówi się jedna, że pauzować będzie przez miesiąc.

Źródło: Evening Chronicle

 

Przed meczem: Newcastle United - West Bromwich Albion

2016-02-05 21:17:27 Dodał: ?!MiSzA!?Komentarze: 7

Serwis Newcastle United - NUFC PLJutro o 16:00 Sroki zmierzą się przed własną publicznością z West Bromwich Albion.

Trzy dni po koszmarnie słabym występie w Liverpoolu Newcastle podejmie na St. James' Park drużynę WBA. Steve McClaren zapowiedział po środowym meczu, że liczy na odpowiednią reakcję swoich piłkarzy po bezwarunkowej kapitulacji w pojedynku z Evertonem, ale podobne oświadczenia ze strony byłego szkoleniowca reprezentacji Anglii już słyszeliśmy. Niemniej Sroki niejednokrotnie pokazały, że na własnym stadionie potrafią napędzić stracha najlepszym, a przeciwnik wydaje się być w zasięgu, także chciałoby się powiedzieć: teraz albo nigdy.

WBA od 2. stycznia nie odnotowało zwycięstwa w Premier League, choć okazje ku temu były znakomite, gdy na The Hawthorns przyjeżdzało Swansea, czy Aston Villa. Z ośmiu tegorocznych spotkań The Baggies zremisowali aż pięć.

Forma obu zespołów w ostatnich sześciu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach:

Newcastle - PPZRPP
WBA - RRRZPR

Od poprzedniego spotkania obu zespołów minął nieco ponad miesiąc. 28. grudnia na The Hawthorns WBA odniosło skromne zwycięstwo 1:0. W ostatnich 10 meczach minimalnie lepsze było Newcastle, które zwyciężało 4 razy, po trzy razy remisując i przegrywając. Na St. James' Park The Baggies ostatni raz wygrali 6 lat temu, a kompletu zwycięstw nad Srokami nie odnieśli od sezonu 1977/78.

Newcastle będzie mieć problem ze skompletowaniem defensywy na to spotkania. W meczu z Evertonem Sroki straciły Chancela Mbembę (kostka), Paula Dummetta (udo) i Jamaala Lascellesa (zawieszenie za czerwoną kartkę). Do składu pierwszej drużyny włączeni zostali czterej zawodnicy młodzieżówki: Dan Barlaser, Liam Gibson, Jamie Sterry i Callum Williams. Jeden z nich najprawdopodobniej wystąpi na lewej stronie obrony. W bloku defensywy zobaczymy również najpewniej Stevena Taylora, który pojawił się na boisku raptem 2 razy w ciągu ostatnich 13 miesięcy. Na liście kontuzjowanych pozostaje Jack Colback, Massadio Haidara, Tim Krul, Vurnon Anita, Gabriel Obertan, Papiss Cisse, Siem De Jong i Sylvain Marveaux, acz możliwy jest występ Kevina Mbabu.

WBA również ma kłopoty z obroną. Johnny Evans opuścił we wtorek boisko z powodu kontuzji i podobnie jak Chris Brunt nie będzie mógł wystąpić w sobotnim spotkaniu. Na uraz narzeka również James Morrison (udo) i Callum McManaman (kostka).

Poprzednie spotkania Newcastle : WBA

2014/15 remis 1-1 Perez
2013/14 zwycięstwo 2-1 Gouffran, Sissoko
2012/13 zwycięstwo 2-1 Ba, Cisse
2011/12 przegrana 2-3 Ba 2
2010/11 remis 3-3 S.Taylor, Lovenkrands, sam.
2009/10 remis 2-2 Guthrie, Lovenkrands
2008/09 zwycięstwo 2-1 Barton(karny), Martins
2005/06 zwycięstwo 3-0 Solano, Ameobi 2(1karny)
2004/05 zwycięstwo 3-1 Kluivert, Milner, Shearer
2003/04 przegrana 1-2 Robert (PL)
2002/03 zwycięstwo 2-1 Shearer 2

Transmisji ze spotkania nie przeprowadzi żadna angielska, ani polska telewizja.

 

Mark Douglas o zmianie szkoleniowca

2016-02-05 15:58:43 Dodał: ?!MiSzA!?Komentarze: 7

Serwis Newcastle United - NUFC PLFelietonista "Evening Chronicle", Mark Douglas, sugeruje, że Newcastle powinno rozważyć zmianę na pozycji szkoleniowca w razie porażki w sobotnim meczu z WBA.

Na czternaście kolejek przed końcem sezonu Newcastle powoli wkracza w decydującą fazę w kontekście utrzymania się w Premier League. Wobec koszmarnej formy zespołu w meczach wyjazdowych pogodzić należy się z faktem, że Sroki ligowy byt zapewnić muszą sobie na St. James' Park. Do tego jednak potrzebne są zmiany, jeśli bowiem prowadzony przez Steviego McClarena zespół podtrzyma obecną tendencję w zdobywaniu punktów, o końcowym sukcesie nie może być mowy.

Zimowe wzmocnienia kadry nie wpłynęły na poprawę gry zespołu, trudno jednak oczekiwać natychmiastowych efektów, choć Sroki nie mają komfortu czasowego, by nowe nabytki wkomponowały się w drużynę.

Newcastle znane jest z niesłabnącego poparcia dla swoich menedżerów. Zwolnienie Alana Pardew nigdy nie było poważnie rozważane odkąd Lee Charnley został dyrektorem zarządzającym. Jednak Pardew, choć miewał fatalne momenty, nigdy nie doprowadził Newcastle do sytuacji, w jakiej obecnie się znajduje. Zawsze znalazł sposób, by wyciągnąć klub ze strefy zagrożenia.

A nigdy nie miał do dyspozycji 80 mln funtów na transfery.

Liczby nie są po stronie McClarena. Od 10. lutego zeszłego roku wygrał dwanaście meczów, przegrał 21 a 14 zremisował u sterów Derby i Newcastle. To daje współczynnik zwycięstw na poziomie 22% - czwarty najgorszy w historii klubu. John Carver i Alan Shearer zeszli poniżej 20%. Ossie Ardiles uzbierał ledwie powyżej 21%, tak samo jak Joe Kinnear.

Żaden z tych czterech menedżerów nie otrzymał 80 milionów funtów, a trzech z nich - Shearer, Kinnear i Carver - byli trenerami tymczasowymi.

Kopiąc głębiej, można dojść do jeszcze bardziej zatrważających wniosków. Newcastle musi zdobyć w całym sezonie 38 punktów, by utrzymać się w Premier League. 40 zawierałoby margines bezpieczeństwa. To oznacza, że Sroki potrzebują 17 punktów w 14 spotkaniach. Przyjmijmy, że to oznacza pięć zwycięstw i dwa remisy. Pięć wygranych w 14 spotkaniach daje współczynnik na poziomie 35 %, jedno zwycięstwo na trzy mecze, czyli coś do czego Newcastle pod wodzą McClarena nie było dotąd zdolne.

Pozostałe spotkania można podzielić na trzy kategorie - mecze, które Newcastle jest w stanie wygrać, może wygrać lub takie, w których trzy punkty są bardzo mało prawdopodobne.

Pod pierwszą kategorię podpada siedem spotkań. Zaczynając od sobotniego pojedynku z West Brom, przez mecze na własnym stadionie z Bournemouth, Sunderlandem, Swansea i Crystal Palace, a także na wyjeździe z Norwich i Aston Villą.

Newcastle może pokusić się o zwycięstwo ze Stoke z dala od St. James' Park i Southampton przed własną publicznością. Patrząc na obecną grę Newcastle wydaje się to mało prawdopodobne, ale przy odrobinie szczęścia nie niemożliwe.

I w końcu trzecia kategoria - Chelsea, Manchester City, Liverpool i Leicester na wyjeździe, a także finałowe spotkanie sezonu na St. James' przeciwko Spurs. W tych meczach punktów nie należy się spodziewać.

Fakty są takie, że w meczach pierwszej grupy Sroki mogą zgarnąć 21 punktów, co dałoby im dorobek 42 punktów w sezonie. Jest to jednak mało prawdopodobne pod wodzą McClarena, którego taktyka, strategia i plan były z łatwością rozpracowane przez Roberto Martineza.

McClaren wygląda jak porządny człowiek, który po stoicku radzi sobie z narastającą wokół niego presją. Ale jego drużyna była w środę w rozsypce - źle rozstawiona i nieskupiona. Wszystko mówi raport Wyscout ilustrujący w jakich rejonach boiska najczęściej przebywali poszczególni piłkarza, który pokazuje, że pięciu piłkarzy Newcastle nieustannie kręciło się wokół środka boiska, podczas gdy przed Paulem Dummettem na lewej flance, tuż przy polu karnym nie było nikogo.

Można by zapytać, gdzie podziewa się lewa flanka Newcastle od początku sezonu. Po co sprowadzać Androsa Townsenda, by wrzucał piłki na napastnika, który ostatecznie w składzie się nie pojawił? Przez to McClaren uważany jest za trenera, pod skrzydłami którego mało kto się rozwija.

Jeśli Newcastle przegra w sobotę, rozsądnym posunięciem będzie zmiana na stanowisku szkoleniowca. Koniec końców McClaren nie potrafi zapewnić dużo lepszej gry niż za czasów Johna Carvera.

Były lepsze kandydatury, gdy zdecydowano się zatrudnić McClarena, a z pewnością są lepsze kandydatury dostępne teraz. Na krótszą metę Nigel Pearson, David Moyes i Rafa Benitez mogą pochwalić się większymi sukcesami w odmianie oblicza drużyny, niż obecny szkoleniowiec Newcastle.

Źródło: Mark Douglas, Evening Chronicle

 

McClaren po kolejne klęsce

2016-02-04 21:59:59 Dodał: lukaKomentarze: 14

Serwis Newcastle United - NUFC PLNic nowego – te słowa idealnie pasują do poczynań Newcastle United od czasu odejścia Alana Pardew. Kolejna porażka i kiepska postawa na boisku.

Mimo wzmocnień i wydanych milionów drużyna jak i Steve McClaren nie są wstanie wydobyć się ze strefy spadkowej.

„Dzisiaj powróciliśmy do miejsca, w który byliśmy trzy czy cztery miesiące temu, nie jest to po co tu jesteśmy, to jest nie do zaakceptowania” – ocenia występ swoich podopiecznych opiekun Srok.

„W pierwszej odsłonie łatwo było dostrzec, że rywal oraz jego kibice byli wyraźnie zdenerwowani, powinniśmy byli to wykorzystać, niestety byliśmy za mało agresywni”.

„Gol Lennona był dosyć przypadkowy, ale dodał im skrzydeł. W drugiej połowie zmieniliśmy grę, jednakże kontuzje pokrzyżowały nam plany. Wypadli Chancel Mbemba oraz Paul Dummett”.

„Mieliśmy chęć do gry ale to było za mało, stać nas było na więcej, więcej walki, pracy oraz dobrej gry. Teraz czas na odpowiednią reakcję przed własną publicznością” – kontynuuje swój wywód McClaren.

W sobotę na St. James’ Park zawita West Bromwich Albion, który również będzie szukał punktów, aby zabezpieczyć swój byt w Premier League.

Menedżer Srok liczy na wsparcie ze strony trybun.

„Liczę szczególnie na doping naszych kibiców, z naszej strony musimy pokazać zaangażowanie, że wyjdziemy w sobotę i zagramy tak aby zgarnąć komplet punktów”.

Być może istonym wzmocnieniem ofensywy byłby Seydou Doumbia ale zdanie McClarena nie jest on jeszcze gotowy na debiut w pasiastej koszulce United.

„Musimy ocenić czy Doumbia jest już gotowy do gry, pamiętajmy, że nie grał przez jakiś ze względu na przerwę zimową w lidze rosyjskiej”.

„Trenuje z nami, ale ostatni raz gra w grudniu, co trochę utrudnia nam sprawę, nie chcemy również wywierać na nim zbędnej presji” – kończy wypowiedź Steve McClaren.


Źródło: Sky Sports

 

Archiwum aktualności