Nastepny mecz

Brighton & Hove Albion

Newcastle United

-:-
 
24.09.2017
Falmer Stadium, Brighton

Ostatni mecz

Newcastle United

Stoke City 2-1
 
16.09.2017
St. James' Park, Newcastle

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Manchester City 513
2.Manchester United 513
3.Chelsea Londyn 510
4.Newcastle United 59
5.Tottenham Hotspur 58
6.Huddersfield Town 58

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Newcastle United Aktualności

Lascelles imponuje Benitezowi

2017-09-23 16:16:01 Dodał: DiegoKomentarze: 0

Serwis Newcastle United - NUFC PLJamaal Lascelles musi zostać skupiony, jeśli chce zwrócić uwagę selekcjonera reprezentacji Anglii, Garetha Southgate'a. Według Rafy Beniteza kapitan Srok jest na dobrej drodze do powołania do narodowej kadry, jednak mimo imponującej formy musi dalej mocno stąpać po ziemi i skoncentrować się na nadchodzących spotkaniach.

"Rozmawiałem z nim o tym, podobnie jak z kilkoma innymi piłkarzami. Kiedy grają naprawdę dobrze, to wciąż im powtarzam, że najważniejszą rzeczą jest skupienie się na swojej pracy" - przyznaje szkoleniowiec Newcastle. - "Jeśli radzą sobie przyzwoicie, to muszą robić to dalej. Mówię to po latach doświadczeń".

"To jest najtrudniejsza rzecz. Jeśli dobrze się spisujesz i wszyscy cię wychwalają, to będąc takim wieku, jak Jamaal, czasem tracisz koncentrację. Wtedy warto im przypomnieć dlaczego zostali pochwaleni. Cieszę się z jego podejścia, bo łatwo jest mi wtedy powiedzieć mu: 'musisz ciężko pracować', bo on zawsze to robi".

"Staramy się poprawić inne rzeczy w jego grze, ale jego nastawienie i charakter są jak najbardziej właściwe".

Lascelles nie był w początkowych planach Rafy Beniteza, jeśli chodzi o zestawienie pierwszej jedenastki. W meczu z Tottenhamem kapitan Srok rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, jednak kontuzja Floriana Lejeune pozwoliła mu ponownie wskoczyć do podstawowego składu i łatwo go nie opuści.

Hiszpański szkoleniowiec zapytany o ewentualne powołanie do kadry dla defensora, odpowiedział: - "Ma potencjał i musi dalej podążać wytyczoną ścieżką, wówczas będzie się cały czas poprawiał. Na ile się poprawi? Nie wiem. Ale powtarzam - on ma potencjał i to jest całkiem pozytywne".


Źródło: Sky Sports

 

Gary Speed w Hall of Fame

2017-09-23 15:55:59 Dodał: DiegoKomentarze: 2

Serwis Newcastle United - NUFC PLNarodowe Muzeum w Manchesterze (National Football Museum) ogłosiło, że Gary Speed w tym tygodniu zostanie wprowadzony do Hali Sław.

Walijczyk, który zmarł w 2011 roku, rozegrał w pięciu angielskich klubach łącznie 841 spotkań, z czego 535 w Premier League. Były piłkarz Newcastle United reprezentował barwy także Leeds, Evertonu, Boltonu i Sheffield United. Zagrał także 85 spotkań dla reprezentacji.

Rodzice byłego pomocnika, Roger i Carol, otrzymali przy odbiorze wyróżnienia owację na stojąco: - "Jesteśmy obydwoje bardzo dumni" - powiedziała Carol. - "To, z czego nie zdawaliśmy sobie sprawy, dopóki nie odszedł, to szacunek, miłość i zaszczyt, jakim darzyli go ludzie".

"Był kompletnym piłkarzem i profesjonalistą" - dodaje Joe Royle, były menedżer Evertonu, w którym za jego kadencji grał Speed. - "Był bardzo popularny i kochany przez wszystkich, również innych piłkarzy. Zdobył wiele wspaniałych bramek i mimo, że nie był jednym z najpopularniejszych zawodników, zaliczył ogromny progres. Jako menedżer miał zamiar iść dalej i prowadzić zespoły z Premier League, bez wątpienia".

Obok Speeda swoje nominacje otrzymali także Steven Gerrard, Billy Bonds, Frank Lampard, Charlie Roberts, Kelly Smith i Rachel Yankey. Taką decyzję w czwartek podjęli członkowie Hali Sław, w tym Sir Geoff Hurst, Gordon Banks, Sir Bobby Charlton, Peter Schmeichel, Roger Hunt, Kevin Keegan czy Bryan Robson.


Źródło: Sports Mole / National Football Museum

 

380 milionów za Newcastle United

2017-09-23 15:31:26 Dodał: DiegoKomentarze: 0

Serwis Newcastle United - NUFC PLMike Ashley jest gotów obniżyć cenę przy sprzedaży klubu. "The Times" podało dziś, że właściciel Newcastle United oczekuje oferty w wysokości 380 milionów funtów.

Latem prasa podała, że cena za Sroki oscylowała w granicach 400 milionów. Wszystko przez zainteresowanie inwestorów z Chin, którzy byli zainteresowani nabyciem Newcastle. Jeszcze w tym roku "Chronicle" podało, że Lee Charnley miał udać się na Daleki Wschód na spotkanie z nowym sponsorem - Fun88. Już wtedy potwierdzono, że Ashley był otwarty na oferty zarówno na sprzedaż części udziałów, jak i całego klubu.

Oliwy do ognia właściciel Srok dolał podczas wywiadu, którego udzielił w sierpniu: - ""Jeśli ktoś zechciałby przejąć to miejsce i zasilić klub swoim bogactwem bardziej, niż ja, to nie będę im stał na drodze. Włożyłem w Newcastle 250 milionów funtów. Nie można więcej ode mnie oczekiwać. Teraz klub musi zarabiać sam na siebie".


Źródło: Chronicle Live

 

Nieobecni w Brighton przed meczem z Newcastle

2017-09-22 19:55:35 Dodał: DiegoKomentarze: 1

Serwis Newcastle United - NUFC PLBrighton przed meczem z Newcastle będzie musiało poradzić sobie bez trzech kluczowych zawodników. Chris Hughton nie będzie mógł skorzystać z usług Sama Baldocka, Steve'a Sidwella i Berama Kayala.

W ostatnim, wtorkowym spotkaniu w Pucharze Ligi szkoleniowiec Mew wystawił mocno rezerwowy skład. Z pierwszego garnituru zagrał jedynie Liam Rosenior. Brighton przegrało po dogrywce z Bournemouth 1:0. Podobnie było w ubiegły piątek, gdy obydwa zespoły spotkały się w lidze. Wówczas piłkarze Hughtona przegrali 2:1.

"Izzy Brown wrócił już do treningów. Podejmiemy decyzję o jego włączeniu do składu do końca tygodnia. Glenn Murray, który opuścił ostatni mecz tez jest już dostępny, tak jak Gaetan Bong".

"Jeśli chodzi o urazy, to niewiele się zmieniło. W dalszym ciągu niedostępni są Sam Baldock, Steve Sidwell i Beram Kayal" - krótko komentuje menedżer Mew.


Źródło: The Mag

 

Ritchie: "Jeszcze niczego nie osiągnęliśmy"

2017-09-21 19:44:57 Dodał: DiegoKomentarze: 4

Serwis Newcastle United - NUFC PLMatt Ritchie jasno stwierdza, że zespół jeszcze niczego nie osiągnął. Skrzydłowy Srok w tym sezonie jest kluczowym zawodnikiem w układance Rafy Beniteza, notując już cztery asysty w lidze. 28-latek jest jednak przekonany, że klub ma wszystko, aby osiągnąć sukces w Premier League.

"Trzeba być naiwnym, żeby patrzeć teraz na tabelę i się podniecać" - mówi dobitnie Szkot. - "Fani mogą być dumni, ale rozegraliśmy dopiero pięć kolejek i mamy tylko dziewięć punktów. Musimy dobić do czterdziestu, zanim zaczniemy w ogóle myśleć, co dalej. I, podobnie jak każdy zespół, chcemy je zdobyć jak najszybciej. Mam nadzieję, że dalej będziemy dobrze grać. Dobre występy dają punkty".

"Zaufanie jest kluczowe, ale jednocześnie musimy upewnić się, że utrzymamy naszą mentalność i będziemy twardo stąpać po ziemi jednocześnie stale się poprawiając. Jeśli będziemy to robić, będziemy wygrywać. Nie możemy dać się zwieść patrząc na tabelę. W tej chwili wygląda to różowo, ale to jest długi sezon i czekają nas zarówno wzloty, jak i upadki".

"Odszedłem z Bournemouth, które było świetnym miejscem i okresem w mojej karierze. Patrzę na to z dumą i mam stamtąd fantastyczne wspomnienia. Podjąłem jednak decyzję o odejściu do Newcastle i wielu ludzi to zdziwiło".

"Teraz udało nam się wrócić do Premier League, wykonaliśmy plan. To mogło się różnie potoczyć, ale przez włożoną ciężką pracę udało nam się awansować. Jesteśmy teraz tu, gdzie chcemy, ale nic jeszcze nie osiągnęliśmy. Przypominam, to tylko pięć kolejek. Musimy stać twardo na ziemi. Jeśli odpuścimy, to może się źle skończyć".

"Musimy stale naciskać gaz, dalej się rozwijać stale podnosząc poprzeczkę i utrzymać zwycięską passę jak najdłużej".


Źródło: Shields Gazette

 

Déjà vu w Tyneside?

2017-09-20 19:01:26 Dodał: DiegoKomentarze: 13

Serwis Newcastle United - NUFC PLPo niezbyt udanym rozpoczęciu sezonu kluby, fani i osoby związane z Premier League zaczęły zwracać większą uwagę na Newcastle United. Ostatnie zwycięstwo 2:1 nad Stoke było trzecią wygraną z rzędu w lidze, co pozwoliło Srokom na uplasowanie się na czwartej pozycji w tabeli - pozycji, która daje szansę gry w Lidze Mistrzów.

Pomimo frustracji związanej z brakiem konkretnych transferów poza boiskiem, na nim podopieczni Rafy Beniteza osiągają korzystne rezultaty i mają realną szansę na wygranie czterech kolejnych spotkań - zaczynając od niedzielnej konfrontacji z Brighton & Hove Albion.

Po zaledwie pięciu kolejkach głupotą byłoby tak dalekie wybieganie w przyszłość. Nie powstrzymało to jednak bukmacherów do zrobienia zakładów, które obejmują awans Newcastle do europejskich pucharów. Ujawniono, że w ciągu ostatniego tygodnia najwięcej typów padło na to, że to właśnie Sroki spośród wszystkich innych zespołów zajmą miejsce w pierwszej szóstce.

Od momentu wygranej nad Stoke aż 80% zakładów padło na to, że klub zakwalifikuje się do europejskich pucharów. Wygranie ligi nadal utrzymuje się na kursie 50/1. Wygląda więc na to, że Newcastle po tym starcie ustawiło się na mocnej pozycji.

W nadchodzących sześciu spotkaniach na Sroki czeka tylko jedna drużyna, która miniony sezon zakończyła w pierwszej szóstce - Liverpool. Nie jest więc całkiem nierealistyczne, że przez ten czas podopieczni Rafy Beniteza nie umocnią swojej pozycji w lidze w TOP6.

Jako przykład można też przytoczyć sezon 2011/2012, kiedy to po niezbyt udanym starcie sezonu, Newcastle pod wodzą Alana Pardew zakończyło rozgrywki na piątym miejscu awansując do Ligi Europy. Czy na St. James' Park w tym sezonie będziemy świadkami déjà vu ?


Źródło: Chronicle Live

 

Yedlin: "Nie spieszyłem się z powrotem"

2017-09-20 18:13:13 Dodał: DiegoKomentarze: 0

Serwis Newcastle United - NUFC PLDeAndre Yedlin przyznaje, że cieszy się z bycia częścią zwycięskiej ekipy. Amerykanin wrócił do gry po kontuzji ścięgna udowego, z którą zmagał się od końca lipca, i rozegrał już swój pierwszy mecz w tym sezonie. 24-letni obrońca jest w dobrym nastroju i cieszy się, że pod okiem Rafy Beniteza może ponownie zaangażować się w pomoc drużynie w wygraniu kolejnych spotkań.

"To było wspaniałe. Powrót po kontuzji ścięgna nigdy nie jest łatwy, ponieważ trzeba powoli dostosować się do warunków gry i być przy tym ostrożnym. To było w moim interesie, aby upewnić się, że moje mięśnie są w blisko stu procentach gotowe do takiego wysiłku".

"Świetnie było wrócić do gry i wygrać. Myślę, że zespół gra całkiem nieźle. Było oczywiście kilka momentów, w którym się poślizgnęliśmy, ale w większości dominowaliśmy i graliśmy bardzo dobrze. Starałem się zgrać z resztą graczy, którzy grali w czterech ostatnich meczach. Próbowałem pracować na boisku i nie robić niczego szalonego. Trzymałem się prostych zagrań i tak dotrwałem do przerwy. Czułem się dobrze".

"Dobrze było zagrać pełne 90 minut. Upewniłem się przez to, że dam radę wystąpić w całym meczu".

Mimo dobrej formy zespołu, Yedlin twierdzi, że Newcastle nie może spocząć na laurach. Sam zawodnik podkreśla, że nie jest jeszcze w stu procentach sprawny i nie spieszył się z powrotem do gry. Amerykanin chciał tym samym uniknąć trzeciego tego typu urazu.

"Musimy skupić się na jednym meczu na raz. Czeka nas wiele spotkań, bo sezon nie kończy się teraz. Musimy dalej robić swoje, być w pełni przygotowanymi i skoncentrowanymi".

"Doznałem kontuzji na samym początku rozgrywek. Wróciłem potem na jakieś 10 dni i znowu uraz powrócił. To dlatego teraz mój powrót trwał tak długo, nie chciałem trzeciego razu. Chcieliśmy mieć pewność, że to się więcej nie powtórzy".


Źródło: Chronicle Live

 

Archiwum aktualności